TRANSLATOR

piątek, 29 maja 2015

Balkonowe kombinacje

Maj jak na razie nie należy do udanych, oczywiście stęskniona po zimie nasadziłam kwiatków tuż po zimnej Zośce. Jak na razie mam kilka malutkich pączków, a nastawiłam się na różowe i fioletowe kwiecie - może Was to dziwić, ale rany boskie! mam żółte ściany!!! ;]]


Kupiłam mebelki z odzysku- ławka wyjechała, bo zdecydowanie zabierała zbyt dużo miejsca na tym mikro balkoniku. W jej miejsce same vintage'owe zdobycze - loftowy , wojskowy stołek po liftingu.


Oraz dwie, stare, składane "finki" które mam w planach pomalować na czarno. Brakuje mi jeszcze sznura żarówek od Zorkiego i będzie cacy.

Zrobiłam sobie "domową wizualizcję"  i już wiem:

- że te różowe kfiatki to mi nie pasuję ;]
- że chciałabym mieć szary balkon
- że się nie poddam tak łatwo, bo mi ktoś podsunął pomysł z "jakby boazerią" , które administracja się raczej czepić nie będzie mogła

Zatem potraktujmy to jako wstęp, a ja idę walczyć dalej ;]]


p.s. a taki był balkon rok temu





p.s. 2 DIY na dywanik znajdziecie TU

poniedziałek, 25 maja 2015

Weekend

Czasami kiedy tydzień pędzi jak pociąg bez hamulców, nawet myśl o dawno zaplanowanym babskim weekendzie nie cieszy. Człowiek ma fantazje o przespaniu weekendu we wszystkich możliwych pozycjach ;] , a tu się umówił...no nic , trza jechać...  ;].

Gnała mnie jeszcze jedna myśl, że czeka na mnie u Oli mój egzemplarz albumu "Be Coffee Style" , autrostwa Mimi i Zorkiego.



Jak już się nagadałyśmy , a ja zrealizowałam plan o wyspaniu  ;] , było  bardzo kawowo i leniwie...


Cudowne uczucie widzieć swoje prace w TAKIM wydawnictwie :}}. Każda strona albumu jest pełna inspiracji nie tylko dla kawoszy. Uwielbiam styl kawiarniany, loftowe dodatki, vintageowe perełki .Przewertuję jeszcze nie jeden raz to wydanie , nie wchłonęłam jeszcze nawet połowy  :}


...ale żeby nie było, nie spotkałyśmy się tylko po to , żeby wzdychać ;]

Jak zwykle zrobiłyśmy małe sesyjki produktowe :


nareszcie dopracowałam fartuchy tak jak chciałam i weszły one do oferty. Szczegóły będą na blogu.


Pomiędzy pstrykaniem nawet wyskoczyłyśmy do sklepu , a tam  budka z automatem do zdjęć :D . Postanowiłam robić zdjęcia w każdej napotkanej budce, genialna zabawa :D






Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, relaks z Czarami , kawą i Panią Prezes to jak pstrykniecie palcami ;]. Mam nadzieję, że następne spotkanie bliżej niż dalej, bo nie ma to jak inspirujące spotkania.


 Czuję się naładowana energetycznie i pomysłami , efektami oczywiście będziemy się dzielić. Tymczasem wracam do realiów i rozpoczętych projektów. Do napisania 

buziaki

An

piątek, 15 maja 2015

Łąka

Naprawdę dobrze robi mi świadomość, że mam łąkę za rogiem. Uśmiecham się za każdym razem gdy wracam z wakacji, bo uwielbiam swoje miejsce na ziemi.
Choć mieszkam na Śląsku i z jednego okna mogłabym widzieć komin kopalni ( nie widzę, bo mieszkam za nisko ;p), to z drugiej i trzeciej i czwartej ...mam lasy i łąki.


Z pasją oddaję się wielbieniu każdego nowego odrostu na świerku  pod oknem (mam nadzieję, że to świerk, bo jak mój Mąż leśnik to czyta i łapie się teraz za głowę, to mam przerąbane ;p). Wprawdzie wkurzają mnie gołębie, ale kosy mają u mnie względy.


Dobrze, że mogę w każdej chwili wywietrzyć głowę w pobliski lasku.  Sąsiedzi się uśmiechają gdy znowu targam do domu jakieś zielsko, ale przynajmniej jest temat do rozmowy i na ten przykład dzisiaj "załatwiłam" sobie od sąsiadów świeże zioła z działki ;]]

Pewnie to  objaw starzenia, bo mam zamiar zacząć zapisywać jakieś błyskotliwe przemyślenia z takich włóczęg ;]. Będą jak znalazł w razie sklerozy ;]
A tak poważnie, zdradziłam już, że jestem sentymentalna, w mojej książce suszy się paprotka, z innej wypadnie piórko ...


...sadzę lasy w słoiku, a potem z nosem przyklejonym obserwuję jak rosną. Można powiedzieć, że pielęgnuję swoje wewnętrzne dziecko. Mam nadzieję, że uda mi się zarazić tą wrażliwością moje dzieci, a może jeszcze kogoś...



Udanego weekendu Drodzy Czytelnicy :}

pozdrawiam An

p.s. field notesiki w skórzanej oprawie to mój najnowszy pomysł, sama zabiorę swój na wakacje, potem pewnie coś w nim ususzę lub wkleję małe instagramowe fotki na pamiątkę :}. A Ty, jaką łąkową historię byś w nim zapisała?