TRANSLATOR

sobota, 27 czerwca 2015

Nareszcie

Przyznaję szczerze, wpadłam ostatnio w galop. Obowiązki się nawarstwiły, dwóch uczniów w domu, świadectwa, zajęcia dodatkowe, pogoda zachęcająca do wyjazdów...i tak jakoś dzień za dniem...
Tu nie skończone, tam pomysł uciekł, tu by się chciało,ale nie ma za co , nie ma kiedy...

No i na reszcie są, wakacje! Nie wiem czy uda mi się nagle przeczytać wszystko co zaległe, nie wiem czy będę leżeć na balkonie popijając lemoniadę, ale wiem jedno...musimy zwolnić....


Ciągle dopieszczam to nasze gniazdko, kupuję, maluję, mebluję- ale co z tego jeśli tak naprawdę nie miałam czasu się tym nacieszyć...

Biegam jak opętana, zbieram po drodze brudy do prania, podlewam kwiaty i lecę do maszyny, aż nagle udało mi się po drodze paść na kanapę i zachwycić :}

...że kwiatów Mąż narwał...ulubionych 



...że udało mi się uciułać na wymarzony sznur żarówek z manufaktury Zorkiego...


...że tak mam pięknie jak patrzę z tej sofy :}


...że lasek rośnie !



... że mam fajne dzieciaki , latają na podwórku, w domu cisza i tylko rozsypany cukier przypomina mi, że ukradkiem go podjadają ;]]


...więc życzę sobie i Wam na te wakacje, żebyście zwolnili...



i dostrzegli ...zachwycili się...na chwilę chociaż ;]

Buziaki An


sobota, 20 czerwca 2015

Pokojowe rewolucje.

Dzisiaj będzie dużo zdjęć. Nie mam ostatnio czasu na dopieszczenie niektórych kątów, działam zrywami i może dlatego ciągle wizja pokoju Córki się rozmywa.
Jak to już pisałam, rozmawiałyśmy z Iloną, że dzieci nam rosną, a my zaczynamy pokój gdy są małe, a one w między czasie robią skok z dziecięctwa w nastoletni wiek!

My mieszkamy tutaj półtora roku, Córa jest już nastolatką -  wiecie na pewno, że półtora roku w TYM okresie to skok milowy. Bo one nadal malutkie, ale JUŻ takie dorosłe ;]]

Ale do rzeczy. Jakiś miesiąc temu! zerwałam tapetę ze ściany okiennej ;]. Wprawne oko dojrzy nawet, że pod kaloryferem nadal są jej resztki ;]. Zdecydowałyśmy jeszcze zostawić groszki nad boazerią.

W tym coraz bielszym pokoju brakowało mi elementu drewnianego dla ocieplenia. To jakże ODKRYWCZE spostrzeżenie dotarło do mnie podczas sprzątania. Praktycznie każdy pokój składa się z elementów biało/czarno/szarych z dodatkiem drewna. W pokojach dzieci dochodzi do tego kolor.

Kolory do swojego pokoju wybierała Mili. Ponieważ nasze fundusze ostatnio nadszarpnął remont kuchni, a poza tym marzyła mi się drewniana, stara szafka-której jak wiecie, nie znajduje się na zawołanie, postawiłam na wersję ekonomiczną:

- podczas zakupów w zieleniaku zapytałam o skrzynki , wprawdzie chciałam te stare, ale miły Pan przywiózł mi z giełdy całkiem nowe (5zł sztuka) i chyba dobrze



po oszlifowaniu (zupełnie nie malowane) ustawiłam jedna na drugiej, spięłam paskami do spinania kabli i włala:

całkiem przyjemny kącik czytelniczy pomiędzy szafą i łóżkiem :



Całość zajęła mi godzinkę i już byłam baardzo zadowolona z efektu!
Dalsza część pokoju ma się na ten moment tak (a raczej miała) :

ściana na przeciwko łóżka:



i widok w drugiem kierunku :

ręcznie robione dodatki, czyli tablica - moje dzieło z warsztatów u Czary z Drewna :


lalki szyte przeze mnie:



puf który zrobiłam z resztek włóczek:


Część do nauki :




i na drugim końcu szafa, przemalowana na biało :


Jak wspomniałam tak BYŁO , bo już po kilku minutach zaczęłam bawić się w tetris meblami ;]. Dawno chciałam wypróbować innego ustawienia łóżka. Pokój jest długi i wąski, jeśli to ustawienie sprawdziło się obok, w pokoju Syna, to i tutaj łózko w poprzek powinno zagrać :




 moim zdaniem zagrało świetnie, poprawiły się proporcje.


...przy okazji - łóżko ma dwa materace i postanowiłam w przyszłości oba ubrać w różne prześcieradła, jak dla królewny na ziarnku grochu ;]


półeczka wisi od momentu kiedy tam stało biurko, moim zdaniem jest zbędna, choć na pluszaki okazała się jak znalazł !


widok na drugą stronę :


....i tak zastał nas zmrok ...uffff


dziękuję, że dotarliście do końca. Będę wdzięczna za opinie i sugestie.

Ja mam zamiar jeszcze :
- ubrać materace w dwa różne prześcieradła
- zlikwidować firany na rzecz drewnianych żaluzji , jak w całym mieszkaniu
- zamienić fotel na bujany (vitra)
- być może kiedyś wymienić drzwi w szafie


Nie pogardzę też stylową , drewnianą szafką. Jak nie w tym pokoju to gdzie indziej ;]

An

p.s. tak było przed





p.s. 2 -jak wgrywacie zdjęcia na bloga, zeby aż tak! nie traciły jakości?

czwartek, 18 czerwca 2015

Jeszcze w temacie etnicznym...

Dla tych co mówią, że za trudne - wersja najprostsza z możliwych , a jakże efektowna :}

An