Tak,tak, takim hasłem Was przywitam dzisiaj. W ostatnie święta spotkałam się z tym hasłem i przyrzekłam promować, co też czynię.
Kiedyś wspominałam,że w naszej gminie odbywają się różnego rodzaju zajęcia twórcze dla dzieci , ale również dla mam w dogodnych godzinach wieczornych. Bierzemy czynny udział we wszystkim prawie i są tego rezultaty. Mała Mi może się pochwalić swoimi pierwszymi działami ceramicznymi. Jestem dumna i szczęśliwa, bo na Dzień Mamy dostałam tego własnoręcznie ulepionego Anioła ( to ten większy) :
O urodzie kobiet się nie dyskutuje, więc dla kochającej Matki są to najbardziej urodziwe dwie Anielice jakie spadły na ziemię :]
Mamy to szczęście,że po roku takich zajęć możemy wykupić prace dzieci za symboliczną złotówkę . Mi zrobiła kilka pięknych rzeczy , m.in. taki świecznik:
Pieniądze zarobione na tej sprzedaży przeznaczone są na cele stowarzyszenia artystycznego ,którego jestem członkinią, wraz z wieloma miejscowymi utalentowanym kobietami. I również wczoraj miałam przyjemność pochwalić się swoimi pracami, sprzedać jak również kupić coś od moich koleżanek. Nie mogłam się oprzeć :
Cudowny gliniany dzwonek dający przyjemny dźwięk:
oraz tabliczka do mojego balkonowego ogrodu :]
Prawda,że fajna :] . Tak prezentuje się na regale - regał pobielony białą bejcą z Ikei :
Teraz biegnę dokupić kilka białych kwiatków :]
Miłego dnia
An