TRANSLATOR

poniedziałek, 27 października 2014

Nagły przypływ...mebli

Niespodziewanie, choć może nie do końca ...ale od początku.
Dawno, dawno temu , bo w lutym, kupiłam w pewnym sklepie internetowym parawan na wannę . Już kiedy był w drodze Mąż uświadomił mi, że źle wybrałam..nawet wiem dlaczego, nie miał czasu wybrać go ze mną.
W każdym razie postanowiliśmy go zwrócić, co okazało się dosyć trudne - nie wiedzieć czemu.... skracając historię, sprawa znalazła się w sądzie, a ja po tych kilku miesiącach wzbogaciłam się o nowe szafki...właściwie to syn (gdyby ktoś miał problemy w sprawie konsumenckiej mogę pomóc, chwilowo mam doświadczenie).

Reasumując -  był przypływ gotówki,  syn poszedł do szkoły, a ja  nie mogłam ani 5 minut więcej znieść upychania rzeczy po kątach, których i tak w niewielkim pokoiku było mało...

Zamarzyłam o zamykanych szafkach (bo młody jest średnio zamiłowany do porządku,  za to bardzo do zbieractwa). Mały pokoik, małe szafki, prosto , tanio = IKEA ;]







Szafki to METOD i otwarta to BESTA. Trochę się bałam tej głębokości 40cm, ale całość nie wygląda ciężko, zresztą płytsze nie miały by sensu.  Mieszczą wszystko, od ubrań po książki szkolne i zabawki jak widać. Nad górnymi jest przestrzeń na kolejne dwie, i pod spodem też można dołożyć.

Tak było przed....nawet nie mam sensownego zdjęcia....stał tam jeden słupek biały, wąski:




.....jakimś cudem też mieścił wszystko ;p


Mam jeszcze garść inspiracji:



www.mommo-design.blogspot.com

http://cirkus.typepad.com/

makingitmystyle.blogspot.com

Ogólnie jestem zadowolona, łatwiej utrzymać porządek, o dziwo syn też bardzo się ucieszył ( jedną szafkę zaanektował prawie w całości na lego).

Teraz szukam jeszcze jednego akcentu vintage, bo mamy krzesełko i postarzane biureczko od Czarów z Drewna.  Myślałam o wąskich, starych półkach na ścianie obok okna...........co myślicie?


An

niedziela, 26 października 2014

Pięknej jesieni

Niedziela słoneczna, choć nieco zimna. Chciało by się napisać pięknej niedzieli, ale co tam : pięknej jesieni!



U mnie takie skarby w domu..zasuszona hortensja z urodzinowego bukietu i garść kasztanków :}}


p.s. notesy i kalendarze dostępne TU

poniedziałek, 20 października 2014

Follow your dreams...

Jeśli jesteście ciekawe co robiły trzy dziewczyny w lesie z aparatami, oto przedstawiam owoc naszego spotkania- czyli magiczne wydanie ISSUE z jednego spotkania trzech zupełnie innych artystycznych dusz :

AGNETHA.HOME                    CZARY Z DREWNA                     ANITA SIĘ NUDZI



Każda z innej "bajki" , z różnymi pasjami , a jednakowo zakochane w tym co piękne i niepowtarzalne. Chciałyśmy przekazać Wam pewien rodzaj magii jaki rodzi się, gdy osoby kochające pasjami to co robią,  próbują podzielić się tym ze światem. Mam nadzieję, że się nam udało, że się Wam  spodoba to co zrobiłyśmy i poczujecie atmosferę tego dnia  :}

Zapraszam!

An